| Najnowszwe tematy z forum |
|
| Polecamy |
On-line (5 minut) jest 125 gości
|
| Pozostałe strony |
|
|
|
|
|
Mariusz dobry wujekTen artykuł ma tytuł Mariusz dobry wujek, autorem jest - Don, treść skrócona: Dwóch śmiertelnie chorych braci nie odwiedza prawie nikt. Tym razem mieli niezwykłego gościa.
Dwóch śmiertelnie chorych braci nie odwiedza prawie nikt. Tym razem mieli niezwykłego gościa.

Uśmiech nieczęsto gości na twarzy chorego na zanik mięśni Tomka (16 l.). Ale trudno nie cieszyć się z takich odwiedzin!
Kuba Karbownik (21 l.) chory na zanik mięśni, nie wstaje z łóżka już od 4 lat. Jego 16-letni brat Tomek jeszcze się porusza, ale z trudem. Lekarze są zgodni - nie da się już nic zrobić - choroba będzie postępować.
Ulubioną rozrywką braci jest oglądanie telewizji i to tam po raz pierwszy zobaczyli Pudzianowskiego. Kiedy najsilniejszy facet świata wpadł do nich w odwiedziny, nie mogli uwierzyć własnym oczom.
- Niesamowity jest - mówi Kuba o Mariuszu Pudzianowskim mistrzu świata i Europy Strong Man. Chłopakowi aż oczy się świecą. Kuba nie jest w stanie poruszać już choćby dłońmi. Lekarze martwią się o niego. Choroba zaatakowała mięśnie klatki piersiowej, wkrótce nawet oddychać będzie mu ciężko.
Mariola Karbownik musi bezradnie patrzeć na mękę swoich dzieci.
- Czterech moich braci umarło na zanik mięśni. Teraz muszę patrzeć, jak cierpią moje dzieci - mówi ze łzami w oczach Mariola Karbownik (38 l.), mama chłopców.
Mało kto zagląda do Karbowników. Bywa tu regularnie listonosz i nauczycielka Tomka. - Odkąd chłopcy przestali chodzić do szkoły, właściwie nikt ich nie odwiedza - opowiada Roman Karbownik (48 l.), ojciec chłopców.
Dzień 17 marca zostanie w pamięci braci na długo. Mariusz Pudzianowski wpadł bez zapowiedzi, jak przyjaciel domu, z kartonem pełnym prezentów. Były koszulki, plakaty i słodycze. - O chłopcach dowiedziałem się z programu w telewizji. Później ktoś napisał do mnie, że sprawiłbym im ogromną radość wizytą. Ciągle jestem w rozjazdach i nie mam na nic czasu, ale tu postanowiłem przyjechać - tłumaczy mistrz.
Kuba gadał jak najęty. Wypytywał mistrza o wszystko. Na koniec panowie ucięli sobie pogawędkę o polityce. Młodszy z braci, Tomek, był trochę onieśmielony.
- Tomek - zagadywał Mariusz do mniej śmiałego z braci. - Ja widzę, że ty jesteś silny chłopak. Nie poddajesz się. To dobrze. Trzeba walczyć, nawet o to, co wydaje się niemożliwe do zdobycia.
Źródło: Super Express
Autor posta: Don
 RE: Mariusz dobry wujek RE: Mariusz dobry wujek RE: Mariusz dobry wujek RE: Mariusz dobry wujek RE: Mariusz dobry wujek RE: Mariusz dobry wujek RE: Mariusz dobry wujek RE: Mariusz dobry wujek RE: Mariusz dobry wujek RE: Mariusz dobry wujek RE: Mariusz dobry wujek RE: Mariusz dobry wujek RE: Mariusz dobry wujek RE: Mariusz dobry wujek RE: Mariusz dobry wujek RE: Mariusz dobry wujek RE: Mariusz dobry wujek RE: Mariusz dobry wujek RE: Mariusz dobry wujek RE: Mariusz dobry wujek
|
|
|